Remont mieszkania może oznaczać kilka tygodni życia na kartonach. Sprawdź, jak przygotować się do remontu, co zrobić z rzeczami i kiedy warto zlecić prace kompleksowo.
Kompleksowy remont mieszkania w Lublinie brzmi całkiem dobrze, dopóki nie pojawi się pierwsze pytanie: gdzie właściwie będziesz mieszkać przez najbliższe kilka tygodni?
Bo remont to nie tylko wybieranie płytek, koloru ścian i nowych mebli. To też kurz, kartony, przesuwanie rzeczy z jednego pokoju do drugiego i zastanawianie się, gdzie podziała się ładowarka, której potrzebujesz akurat teraz.
A jeśli remont robisz samodzielnie, trzeba liczyć się z tym, że może trochę potrwać. Po pracy trudno przecież codziennie poświęcać kilka godzin na skuwanie, malowanie, montowanie czy poprawianie tego, co nie wyszło za pierwszym razem.
Jeśli remontujesz całe mieszkanie, życie w nim może być zwyczajnie niewygodne. Bez kuchni trudno przygotować normalny posiłek. Bez łazienki nie da się funkcjonować. A kiedy w każdym pomieszczeniu stoją kartony i narzędzia, nawet zwykłe znalezienie czystej koszulki może stać się małym wyzwaniem.
Jeśli masz taką możliwość, na czas większego remontu warto przenieść się gdzie indziej. Może to być mieszkanie rodziny, znajomych albo wynajęte lokum.
Nie zawsze jest to jednak możliwe. Wtedy dobrze zaplanować remont tak, żeby przynajmniej część mieszkania przez cały czas nadawała się do normalnego użytkowania.
Kartony? Lepiej wiedzieć, gdzie je postawić
Przed rozpoczęciem remontu warto zrobić porządek z rzeczami. Nie wszystko musi przecież zostać w mieszkaniu. Część mebli i przedmiotów można przenieść do piwnicy, garażu, magazynu albo na czas remontu przechować u kogoś z rodziny. Im mniej rzeczy zostanie w remontowanym mieszkaniu, tym łatwiej będzie się po nim poruszać i prowadzić prace.
Dobrze też opisać kartony. „Kuchnia”, „łazienka” czy „ubrania” brzmią banalnie, ale po kilku tygodniach naprawdę docenisz to, że nie musisz otwierać pięciu pudeł, żeby znaleźć jedną rzecz.
Remont trochę potrwa
To chyba warto powiedzieć wprost. Jeśli robisz remont samodzielnie, łatwo założyć, że „w weekend pomaluję, w kolejny położę podłogę i jakoś pójdzie”. Tylko że po drodze pojawiają się jeszcze zakupy, dostawy, poprawki, schnięcie materiałów i rzeczy, których wcześniej nie było w planie. Przy większym zakresie prac kilka tygodni może minąć naprawdę szybko.
A może nie wszystko trzeba robić samemu?
Przy mniejszym remoncie wiele rzeczy można zrobić własnymi siłami. Malowanie czy montaż niektórych elementów wyposażenia nie zawsze wymaga ekipy. Przy kompleksowym remoncie sytuacja wygląda trochę inaczej. Im więcej prac trzeba wykonać, tym trudniej samodzielnie pilnować wszystkiego – od przygotowania ścian, przez instalacje i podłogi, aż po montaż kuchni czy drzwi.
Jeśli nie masz czasu albo po prostu nie chcesz spędzać kolejnych weekendów na remoncie, można zlecić prace jednej firmie.
Przy kompleksowym remoncie mieszkania w Lublinie możemy zająć się całością prac, zamiast zostawiać Ci listę rzeczy do zrobienia i kilka ekip do koordynowania.
Zostaw sobie jedno „normalne” miejsce
Jeśli musisz mieszkać w remontowanym mieszkaniu, dobrze wyznaczyć pomieszczenie, które na jakiś czas będzie pełniło funkcję bezpiecznej bazy. Może to być sypialnia albo pokój, w którym nie prowadzi się aktualnie prac.
Warto mieć tam łóżko, ubrania, podstawowe kosmetyki, ładowarki i kilka rzeczy potrzebnych każdego dnia. Dzięki temu nie będziesz musiał codziennie przekopywać się przez wszystkie kartony.
Nie kupuj wszystkiego na początku
Przy remoncie łatwo wpaść w pułapkę kupowania rzeczy „na wszelki wypadek”. Lepiej najpierw ustalić, co rzeczywiście jest potrzebne i w jakiej kolejności będą prowadzone prace. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której nowa szafka stoi w pokoju przez kilka tygodni, a wokół niej nadal trwają prace.
Niektóre elementy wyposażenia warto zamówić wcześniej, szczególnie jeśli trzeba na nie poczekać. Z drugiej strony nie ma sensu zapełniać mieszkania nowymi rzeczami, zanim zakończy się etap prac, podczas którego mogą się po prostu zabrudzić albo przeszkadzać.
Remont może być męczący, ale nie musi oznaczać chaosu
Kilka tygodni z kartonami, kurzem i narzędziami w mieszkaniu raczej nie będzie najbardziej komfortowym okresem. Można jednak sporo sobie ułatwić, jeśli wcześniej zaplanujesz, gdzie będziesz mieszkać, co zrobisz z rzeczami i jak będzie wyglądała kolejność prac.
A jeśli nie chcesz spędzać kolejnych tygodni na pilnowaniu remontu, zakupach i organizowaniu ekip, kompleksowe wykończenie można po prostu zlecić.
Wtedy po zakończeniu prac zamiast kolejnego weekendu z wałkiem w ręku zostaje już tylko przyjemniejsza część – rozpakowanie kartonów i urządzenie mieszkania po swojemu. 🙂




